Co jest „nature”?
Często dajemy się zainspirować. Lubimy spędzać czas na szukaniu nietuzinkowych, indywidualnych rozwiązań produktów, wnętrz, w których chciałoby się żyć i pracować. Dziś skupiamy się na haśle "natura". Co znaczy określenie „naturalny design” – ergonomię, bliskie człowiekowi materiały, estetykę, formy i kolory inspirowane naturą, zrównoważone technologie i wiele, wiele więcej...
Jak by się dobrze zastanowić, w każdym wnętrzu znajdziemy łyk natury. Czasem może być to szczegół - teakowa misa, bukowa deska do krojenia, skandynawski świecznik, pień znaleziony nad brzegiem morza. W dalszej kolejności są lampy, których materiał, jeśli jest to np. drewno, papier, trawa wnosi do wnętrza ciekawy, ciepły, pierwotny klimat.
"Inspiruje nas natura" – to idea teamu polskich architektów Tabanda. W ich portfolio znajdują się dwie bardzo dobrze zaprojektowane lampy z drewna, Nocna – lampka stojąca, z kablami w kolorowym oplocie. Lampania w wersji stojącej lub wiszącej. Podobnym manifestem kieruje się hiszpańska firma współpracująca z wieloma znakomitymi designerami LZF Light & Nature i francuska marka Bleu Nature z całą masą lamp i mebli, z oszlifowanych przez morze korzeni drzew.
Myśląc o drewnie, jako materiale do oświetlenia, wypadałoby wspomnieć o lampie Bau Nature Normann Copenhagen, przypominającej modernistyczną rzeźbę. Swoją drogą, to taki projekt, który się kocha, albo nie cierpi. W Studiu Erwin Zwiers powstały lampy Twisted, które są ręcznie formowane z elastycznej sklejki. Przygotowaliśmy kilka ciekawych propozycji naszej interpretacji natury. Czekamy też na Wasze pomysły.
Startujemy od polskiego designu. Nocna lampka stojąca Tabanda Design
Lampania w wersji wiszącej lub stojącej, również Tabanda Design
Lampka stojąca Air-M, zaprojektowana przez Ray'a Power'a, LZF-lamps - Light & Nature
Anfora-M, projekt Miguel Herranz, LZF-lamps - Light & Nature
Najnowsze dzieło LZF- lamps o nazwie Spiro, projekt Remedios Simón
Warty przytoczenia detal
Agatha Family, koncepcja Luis Eslava, LZF - lamps - Light & Nature
Totem, dzieło duetu Burkhard Dämmer, Mariví Calvo, LZF - lamps - Light & Nature
Seria stojących lamp Tahivok na toczonych nogach, Bleu Nature
Kolejna propozycja Bleu Nature, to delikatna i piękna lampa Völskar
Bardziej majestatyczne Iqqiq & Kaila, Bleu Nature
The wise one, mmamalampa, projekt Ieva Kalēja
Najbardziej romantyczna lampa, jaką spotkaliśmy - The Bride, projekt Ieva Kalēja, mmamalampa
Lampa wisząca Bau nature, projekt Vibeke Fonnesberg Schmidt, Normann Copenhagen
Twisted Lights, projekt Erwin Zwiers
Tkaninowe lampa o nieco polskiej nazwie Beata, PINCH
Zwiewny i delikatny, niczym owadzi kokon Andreas, PINCH
A na koniec, coś ekologicznego, lampy z używanych gazet, część projektu “the 3 R’s: Reduce, Reuse, Redecorate”
Żółty w tytule
Wszystko zaczęło się od postu na naszym fanpage’u o żółtych lampach industrialnych. Tak nam się spodobał temat, że postanowiliśmy przeanalizować ten trend. Nasze przypuszczenia potwierdziły się. Żółtą lampę wcale nie jest trudno znaleźć. Projektanci decydują się na ten kolor, ponieważ w zestawieniu z bielą tworzy niesamowity efekt.
Jeszcze parę lat temu żółte dodatki kojarzyły nam się głównie z „placem zabaw” i barwą przypisaną do dziecięcej estetyki. Dziś żółty wkroczył dumnie na salony i do przestrzeni publicznych. Lampy, w ożywczych żółtych tonach - od neonowego do słonecznego, idealnie odnajdują się w kuchni, o której trochę ostatnio pisaliśmy. To bardzo dobry kolor lamp do salonu – gdzie można je zestawić z poduszkami o podobnej kolorystyce. Światło, które daje żółta lampa jest ciepłe, przyjemne i komfortowe.
Żółte lampy znakomicie odświeżają charakter monochromatycznych wnętrz - najczęściej szarych lub takich z przewagą bieli. Dodają lekkości małym wnętrzom i nastrajają bardzo pozytywnie. Tak chętnie stosowana żółć wybiła się we wnętrzach o betonowych powierzchniach. To zestawienie jest ekstrawaganckie, ale jednoczenie wykwintne.
Przedstawiamy Wam lampy, w których żółty kolor odegrał zasadniczą rolę i wnętrza z żółtym akcentem. Czekamy też na Wasze propozycje.
Minimalistyczna lampa E27, TAF projekt Mattias Ståhlbom, Muuto
Przemysłowa lampa emaliowana, HK Living
Lampa Emil & Clara, limitowana lampa z ekologicznego projektu relumine wykorzystującego stare, zużyte lampy, mischer’traxler
Lampa Qubik, projekt Enrico Zanolla
Lampa Coral powstała w Studiu Aisslinger
Lampa Oval, projekt Kafti Design
Lampy industrialne, Westlem.com
Wnętrze Stadsmissionen School, projekt Codesign
Dom Robbiego Williamsa
Historie Kuchenne
Jak dobrać lampę do kuchni? - chętnie o tym piszemy, ponieważ każdy z nas zmagał się z takim dylematem. Oczywiście kuchnie są różne, pod względem rozplanowania i wielkości, ale już na poziomie projektowania, powinniśmy wziąć pod uwagę układ oświetlenia w naszym wnętrzu.
Najczęściej oświetlenie ogólne znajduje się w centralnym punkcie kuchni i odpowiada za równomierne oświetlanie całego poniszczenia, blatu roboczego lub stołu. Rozproszone światło odbijające się od sufitu i rozświetlające resztę pomieszczenia jest najbardziej funkcjonalne. Bardzo często chcemy zbudować nastrój za pomocą światła i decydujemy się na lampę skupiającą. Przy takim rozwiązaniu warto dodatkowo zamontować transparentne systemy sufitowe, żeby doświetlić resztę pomieszczenia.
Wśród standardowych rozwiązań oświetlenia kuchni są lampy wiszące z mlecznymi kloszami - rozpraszające światło, świetlówki zamocowane na konstrukcji z linek metalowych, szyny z rzędem halogenów, różnego typu eksperymenty z kablami i żarówkami.
Poniżej wybraliśmy kilka ciekawych inspiracji i propozycji lamp kuchennych. Nie tylko tworzą przyjazny domowy klimat, ale dodatkowo są mocnym akcentem wzorniczym kreatywnie dopełniającym pięknie zaprojektowane wnętrza.
Foto: Matt Woods Design
Foto: Martin Dyrlov
Foto: Martin Dyrlov
Foto: What Wilson Wants…
Foto: What Wilson Wants…
Foto: Donna Griffith
Foto: Josephine Gintzburger
Foto: Josephine Gintzburger
Foto: Eugeni Pons
Foto: NORM
Lampy sentymentalne
Za marką KaiGami kryje się Brytyjczyk Guillaume Lyons, absolwent Goldsmith College. Sama nazwa "kaigami" powstała od autorskiej sztuki gięcia elastycznych arkuszy tworzywa w trójwymiarowe kształty.
Linia abażurów KaiGami obejmuje modele Flame, Nautica, Swirl, Orchid, Delicosa, Volant, Pappilion oraz Star Flake. Wszystkie zrobione są z biodegradowalnego tworzywa. Inspiracją do powstania delikatnych i subtelnych lamp był świat fauny i flory w jego najbardziej ukrytej i niedostępnej ludzkiemu oku formie oraz obserwacja ludzkiego ciała. Przeniesienie konstrukcji kwiatów i roślin na formę lamp zaowocowało bardzo oryginalnym i głębokim efektem sensualnym.
KaiGami to wyróżniająca się na rynku propozycja oświetlenia, która idealnie sprawdza się w salonie, sypialni czy na tarasie - znakomicie korespondując z roślinnością ogrodową. Prezentujemy Wam osiem modeli sentymentalnych, pełnych subtelnego uroku lamp KaiGami.
Model: Flame
Model: Star Flake
Model: Nautica
Model: Swirl
Model: Orchid
Model: Delicosa
Model: Volant
Model: Papilion
Zmień na wiosnę
Słońce zagląda przez okno coraz częściej, czas na zmianę w aranżacji naszych wnętrz. Bo zmieniać zawsze można, a nawet trzeba. Małe przemeblowanie może zdziałać cuda – zgodzicie się? Pragniemy Was zainspirować, dlatego przygotowaliśmy kilka pomysłów na wiosenne reorganizacje.
A jakie są Wasze pomysły? Z przyjemnością opublikujemy rezultaty Waszych wiosennych zmian. Wyślijcie wybrane zdjęcie na nasz adres pawel@pufacafe.pl lub umieśćcie na naszym fanpage http://www.facebook.com/PufaDesign
Po pierwsze - odświeżenie sof za pomocą nowych kolorowych kap, pledów o lżejszych splotach. W grę wchodzi kupienie lub uszycie poduszek z materiałów o graficznych wzorach, ze zdjęciami kwiatów lub motywem w klimacie leśnym.

Po drugie - rewolucją ścian, w takich miejscach jak stół w jadalni czy wolna ściana w przedpokoju. Naklejki lub tapety w oryginalne, zdecydowane wzory znakomicie prezentują się w towarzystwie monochromatycznych mebli.
Małe co nieco, nowy stolik kawowy, stołek w ożywczym kolorze mogą odświeżyć kącik przy kanapie, oknie lub w sypialni.
Po trzecie - znacie powiedzenie „oczy jedzą”. Wiosna sprzyja potrzebie nowej aranżacji stołu, ponieważ zmienia się menu, pojawiają się zielenie, żółcie i biele. Warto pobawić się nowymi detalami.
Po czwarte - żywa zieleń, temat rzeka dla tych, co mają ogródki przydomowe i eksperymentują z nowymi donicami i krzewami. Uroczy, ożywczy i niebanalny dodatek do jasnych, przestronnych i oczyszczonych ze zbędnych detali salonów.
Happy Birthday Conversation
„Pufa jest niepotarzana, butikowa, ciepła i bezpretensjonalna” – mówi Adam Wysocki, współwłaściciel Pufa Cafe - pyta Agnieszka Okrzeja.
Skąd wziął się pomysł na Pufa Cafe?
Pufa Cafe powstała z potrzeby wyposażenia własnego mieszkania w sposób niepowtarzalny i z miłości do wzornictwa lat 50 i 60. Pierwsze "stare" okazy mebli zostały kupione z myślą o odrestaurowaniu i wykorzystaniu do aranżacji mojego salonu. A potem pojawili się znajomi i też chcieli. I jak się okazało nie tylko oni... I powstała Pufa.
Na początku była Pufa Cafe, co skłoniło Was do powołania Pufa Design?
Meble o tak wdzięcznym charakterze wymagają wyjątkowej oprawy. Zauważyliśmy, że oferta wielu polskich sklepów jest powtarzalna, nie posiadając jednocześnie spójności stylistycznej. Postanowiliśmy spróbować rozszerzyć ofertę Pufa Cafe o starannie dobrany wybór kilkunastu modeli lamp. Spotkało się to z zainteresowaniem naszych Klientów, co wskazało na nowy kierunek rozwoju meblarni. W ten sposób powstała Pufa Design, jako sklep - butik ze stylowym wyposażeniem domu.
Od kiedy formalnie istnieje Pufa Cafe i Pufa Design?
Pufa Cafe wystartowała na początku marca 2010, Pufa Design 2 tygodnie później.
Jaka jest Pufa?
Pufa jest niepotarzana, butikowa, ciepła i bezpretensjonalna. Pomimo prowadzenia przez dwóch facetów, jest kobieca - subtelna, ale indywidualistka. Trochę bezkompromisowa, ale otwarta na wszystko, co nietypowe.
Co jest misją Pufy?
Oferować produkty wyselekcjonowane, dla wrażliwych na niespotykane wzornictwo gustów. Edukować i doradzać w stworzeniu wyjątkowych i niepowtarzalnych wnętrz.
Kiedy Pufa obchodzi urodziny, i co sobie życzy? Jaki chciałaby dostać prezent?
Hmmmm... w sumie trudno wskazać konkretną datę - powiedzmy, że jest to 15 marca... Pufa życzy sobie dalszego rozwoju i satysfakcji z kreowania swojej marki. Chciałaby, aby grupa zadowolonych przyjaciół Pufy stale rosła, a oferta mogła poszerzać się dzięki kreatywnym i wyjątkowym projektom.
Jakie są plany na przyszłość szykuje Pufa?
Pufa intensywnie myśli o wprowadzeniu swojej linii produktów wyposażenia wnętrz, które umożliwią naszym Klientom na kreowanie indywidualnych wnętrz oraz pozwolą im wyrazić swoją potrzebę posiadania unikalnej przestrzeni domowej. Pufa planuje też otwarcie swojej stacjonarnej "wersji".
Słyszałam, że Pufa pracuje nad programem dla architektów?
Wiemy jak istotne jest dla architektów posiadanie materiałów do pracy i projektowania. Intensywnie pracujemy nad stworzeniem bazy, dzięki której współpracujące z nami osoby będą miały szybki dostęp do plików dwg naszych produktów. Dzięki temu praca koncepcyjna nad projektem wnętrzarskim będzie bardzo prosta! Wyselekcjonowana oferta produktowa to dodatkowa zaleta!
Co nowego wniesie program dla architektów?
Naszym celem jest sprawić, by dostępność unikalnego wzornictwa była łatwa. Większe możliwości w tworzeniu projektu wpłyną na otwarcie się na nowe trendy produktowe, na oryginalność. Naszym celem jest by w Polsce świetne wzornictwo wkroczyło do domów, a nie było jedynie atrakcją wnętrzarskich magazynów.
Jak Pufa dba o Klienta (Strefa Klienta w Pufie)?
Zależy nam na relacji z Klientem. Staramy się, aby obsługa zamówień nie była jedynie serią automatycznie wysyłanych wiadomości z systemu, lecz miała nieco osobisty charakter. Chcemy znać potrzeby naszych Klientów, chcemy pomóc w tworzeniu ich przestrzeni, wnętrza. Chcemy doradzić dobór odpowiedniego produktu, rozwiązania. Czasem odesłać do konkurencji, jeśli czujemy, że Klient potrzebuje czegoś, spoza naszej oferty.
Oko Pufy – arena DESIGN 2012
arena DESIGN 2012 - design zrównoważony, 05-08.03.2012, Poznań, MTP, www.arenadesign.pl
10 x Black Light
Czerń to powaga, elegancja, tajemniczość
Każdy z nas ma swoją ulubioną gamę kolorów. Wnętrza naszych domów aranżujemy tak,
aby czuć się w nich jak najlepiej. Czy tak samo jest z doborem oświetlenia? Jest wiele sposobów. Niekoniecznie musi być to kompromis kolorystyczny, można wybrać strategię konfrontacji. Pozwoli ona odkryć nieznane ujęcie przestrzeni, ale także pokaże drugą stronę naszej osobowości. Mamy propozycje. Odkryjmy wspólnie relacje między lampami, a ich kolorem. Na początek kilka znakomitych propozycji czarnych lamp. Czy jest wśród nich Wasza ulubiona?
Bubble Design, projekt Steve Jones, Innermost
Rock Pendant Lamp, Diesel x Foscarini
Old Fruits, Tops and Bottoms, projekt Studio Bertjan Pot
Lampa Orca, projekt PUFF-BUFF Design
Animal Thing, projekt Front Design
Space Time, projekt Karim Rashid, Zero
Dear Ingo, projekt Ron Gilad, Moooi
Lampa Skygarden, projekt Marcel Wanders
Beat Light Stout, projekt Tom Dixon
Lampa Berga B, projekt Kafti Design
Nowe, nowsze, najnowsze
Czas na nowości z życia Pufa Cafe. Przedstawiamy kilka zdjęć z Luksemburga. Niestety nie byliśmy na zimowych wakacjach. Ale od niedawna w butiku z designem Ben&Pepper można nabyć meble Pufy.
Jak już jesteśmy przy Lemoniadzie. W najnowszym, marcowym numerze miesięcznika "Czas na Wnętrze" można obejrzeć klimatyczne zestawienie mebli i dodatków "Szalone lata 50." Obok lampy Nesso Artemide, stolika Trio Pulpo pojawił się nasz stołek Lemoniada.
Czas na Wnętrze, Szalone lata 50.
Siedem
Siedem dni ma tydzień, "Siedem" to też tytuł filmu, a my prezentujemy magiczną siódemkę dobrze zaprojektowanych wnętrz.
Łączy je nomen omen „sztuka łączenia”. W swoich wyborach kierowaliśmy się oryginalnym podejściem do projektowania oraz zastosowaniem odważnych rozwiązań. Wykończenie prezentowanych wnętrz nie ujmując ekstrawagancji tworzy harmonijną całość. Rozkochaliśmy się w kolorystyce ścian, która zamyka dopełnia lub daje transparentne tło;
w systemie dobierania mebli i drobnych detali - figurek, szklanych wazonów, karafek, lamp zdobytych na targach staroci czy upolowanych w antykwariatach. Dzięki umiejętnej ekspozycji, tracą odpustowy charakter i stają się ekskluzywne. Przy okazji zrobiliśmy
też research oświetlenia. Doszliśmy do wniosku, że nie ma sztywnych zasad. Dobór lamp
do wnętrz to zabawa w eksperymentowanie i łamanie stereotypów.
Wszystkie siedem przykładów inspiruje do własnych poszukiwań wnętrzarskich.
Miłego oglądania i twórczego weekendu.
Poniedziałek: szklany modernizm
Wtorek: Portret przodka
Środa: W chmurach
Czwartek: Naturalny
Piątek: Ogród Botaniczny
Sobota: Skandynawska plaża
Niedziela: Czekoladowy
Wszystkie foto: Desiretoinspire































































































